– No dobrze. – Westchnęła ze znużeniem i skinęła głową. – Daj mi chwileczkę, dobrze? –

kompletnie pijany. Miał szczęście, że przeżył.
- Jutro idziesz do szkoły. A poza tym pada deszcz.
- A chciałaś?
mnogiej?
Marla patrzyła na spokojne wody oceanu. Na horyzoncie
Alex wrzucił niedopałek do scieku, czerwona iskierka
105
Na sama mysl o normalnym jedzeniu Marli zaczeło
- Dziękuję - powiedziała Katrina, wyłączając dyktafon. - Wrócę tu jutro.
- Nastepnym razem, kiedy wpadne na swietny pomysł, by
kelnerce swoja karte kredytowa. Podpisał rachunek, wło¿ył
było mieć te rejestry.
Dziewczyna zaczęła mówić coś gwałtownie, przewiesiła przez ramię pasek skórzanej, wysadzanej
piersi.

masz problem z Bentzem. Może z nim porozmawiam i...

Lydia na moment zamarła, ale zaraz odzyskała panowanie nad sobą i zaczęła odpakowywać ser.
- Jaki wypadek? - Zacisnał zeby tak mocno, ¿e poczuł ból
historia była naprawdę interesująca. Sędzia, zgodnie ze swoim odrażającym, samolubnym charakterem, odmówił

wszystkiego.

w Tucson. Stamtąd pojechałam kilka razy do San Diego i raz do Los Angeles. Jak
zmieniło.
Miała dosyć. Dość tajemnic.

usmiechem.

– Boże drogi, dlaczego? – Wstała gwałtownie, spojrzała na Bentza, jakby przyleciał z
Mój ulubiony.
– Kto mówi? – powtórzyła.